Miłość nie zna granicy wieku…
,,Spóźnieni Kochankowie” Williama Whartona to powieść przedstawiającą miłość inną niż można by się spodziewać. To opowieść o miłości i erotyzmie pomiędzy dwojgiem starszych ludzi.
Zdziwieni, że właśnie taką książkę polecam?
Akcja toczy sie w Paryżu między kwietniem a listopadem 1975 roku.
Jack to 49- letni biznesmen, który zostawia rodzinę i swoje dotychczasowe życie, na rzecz realizowania marzeń.
Można pomyśleć, że Paryż jest adekwatnym miejscem do finalizowania zamierzenia zostania… malarzem.
Jednak coś idzie nie po jego myśli, nie ma weny twórczej i jego obrazy nie spełniają oczekiwań. Sytuacja zmienia się, gdy spotyka niewidomą kobietę – siedemdziesięciojednoletnią Mirabelle.
Ich znajomość przeradza sie w niesamowite, pełne zaskoczeń uczucie.
Mirabelle pozwala Jack’owi powoli poznawać swój świat. Uczy, jak widzieć codzienność przez pryzmat ciemności. Pokazuje rzeczywistość ze swojej perspektywy.
Dzięki ukochanej obrazy Jacka stają sie wreszcie spełnieniem oczekiwań autora.
Nowe otoczenie pozwala mu tworzyć, poznać wreszcie radość z życia.
Obraz więzi pomiędzy tytułową dwójką stworzoną przez Whartona, łączy w sobie przyjaźń, miłość oraz pożądanie – którego czasem możemy się nie spodziewać. Intymność tej książki zadziwia i wciąga – tam wiek nie ma znaczenia.
,,Spóźnieni Kochankowie” uczą, że w miłości nie musimy patrzeć na wiek, ponieważ miłość to niespodziewane uczucie, którego nie da sie wyrzec.
Powieść pokazuje, że los jest nam w stanie zgotować największe niespodzianki.
Uważam, że do tej książki trzeba dorosnąć. Nie jest ona stworzona dla ludzie niedojrzałych, nie będą oni w stanie zrozumieć wszystkiego, co się dzieje w tej tajemniczej i pięknej powieści… OP








