Hot! Wasze świąteczne refleksje

Za co lubimy święta Bożego Narodzenia?
Zaczął się grudzień, co oznacza, że Wigilia zbliża się wielkimi krokami. Mówi się, że każde dziecko na pytanie „Za co lubimy święta?” odpowie, że za prezenty. Warto jednak przyjrzeć się temu tematowi.
Święta Bożego Narodzenia, poza upominkami, mają wiele zalet. Są to chwile spędzone wspólnie z rodziną, na które zazwyczaj brakuje czasu, ponieważ mamy dużo obowiązków i zajęć. Można je też lubić za inne zwyczaje bożonarodzeniowe, dla przykładu: kolędę, jasełka, choinkę, a także za niepowtarzalny klimat i nastrój. Jest to również pamiętny czas przyjścia Zbawiciela na świat.
Uważam, że warto w święta pomyśleć o najbliższych, ponieważ jest to czas dla rodzin, ale nie można zapomnieć o najuboższych, bezdomnych i o pustym miejscu przy wigilijnym stole dla zabłąkanego wędrowca. Bądźmy też dobrzy dla zwierząt, bo mówi się, że w Wigilię przemawiają ludzkim głosem. A co usłyszymy, zależy od nas 🙂
Ania Wojtusiak

 

Inne oblicze świąt

Za co lubię święta Bożego Narodzenia? Większość osób w moim wieku mówi, że za to, że wtedy jest wiele prezentów. Ja lubię święta, ponieważ mają cudowny klimat.

Uwielbiam zimowe dni. Mogę wtedy odpocząć w domu pod kocem, pijąc ciepłą herbatę i patrząc na ogień w kominku. Uwielbiam, gdy w pokoju jest choinka, która świeci i sprawia, że jest milej.

Podczas świąt mogę się spotkać z rodziną, która mieszka daleko i rzadko ją odwiedzamy z powodu małej ilości czasu. Na Wigilię czekam cały rok. Wtedy bardzo lubię chodzić na spacery z moim psem. Jest mi zimno, ale nie przeszkadza mi to. Chodzę ulicami, oglądam domy wspaniale przyozdobione. Wprowadzają one w prawdziwy klimat świąt.

Ja w święta mam wszystko, co jest potrzebne, a co ze zwierzętami ze schroniska? One nie mają swojego domku oraz kochającej ich rodziny. Pomyślałeś o tym? Trzeba pomóc im tak, jak tylko możesz! Zanieś zabawki, jedzenie i koce do schroniska dla zwierząt. Pupile na pewno się ucieszą.

Aleksandra Wrzochol

 

Dlaczego lubię święta?
Święta to nie tylko czas różnych uwag rodziny na nasz temat, czy dostawania tysiąca prezentów jednego dnia. Święta to wesoła atmosfera, przemyślanie całego mijającego roku, wspominanie minionych dni oraz wypatrywanie pierwszej, błyszczącej gwiazdki na ciemnym niebie…
Uwielbiam stroić choinkę, wpatrywać się, jak bombki chwiejnie tańczą, błyszcząc w drobnych promieniach lampek. Rozmowa z rodziną to wtedy czysta przyjemność! Również delektowanie się pysznymi potrawami i smakołykami, przygotowanymi specjalnie na tę uroczystość, to dla mnie coś fenomenalnego.
Pragnę przypomnieć o zwierzętach w schroniskach, które w ciasnych, niewygodnych klatkach czekają na miłość dobrego człowieka. Pamiętajmy i pomagajmy im, darując schronisku choć kocyk lub karmę dla samotnego pupila.
Alicja Zajączkowska

 

Wigilijny gość
Tamten dzień był naprawdę męczący: miałam trzy kartkówki i sprawdzian. Siły dodawało mi jednak to, że zbliżała się Wigilia. Co roku wspólnie z mamą i z tatą spędzaliśmy tę wyjątkową noc.
Następnego dnia od rana zabrałam się za robienie pierniczków. Wszyscy byli pochłonięci i tacy jakby w… świątecznej gorączce, zresztą, jak co roku. Tata również przygotowywał się do Wigilii. Pojechał kupić choinkę i bombkę. Każdego roku na naszej choince pojawia się nowa bombeczka. To wspaniałą tradycja! Na kominie zawisły skarpety, a ja nakryłam do stołu. Oczywiście nakryłam również dla niespodziewanego gościa. Może akurat ktoś zapuka do naszych drzwi?
Tak było z Płatkiem. Zmarznięty zadrapał łapką w drzwi. Gdy tylko przypomniałam sobie o nim, rozpłakałam się. Mama pocieszyła mnie i powtarzała, że jeszcze znajdę swojego czworonożnego przyjaciela.
Wieczorem zasiedliśmy do stołu. Po odmówionej modlitwie i podzieleniu się opłatkiem zaczęliśmy rozmowę.
– Święta mają taki czar w sobie, prawda?- zapytałam.- Bez świąt byłoby nudno, bez prezentów i bez atmosfery domowego ogniska…
– Maju, masz rację. Nie wiem, co bym zrobił, gdyby nie Wigilia. W końcu mogę pobyć trochę z wami – odpowiedział mi tata.
– Tak, święta to coś wspaniałego. Podczas nich każdego człowieka może spotkać jakaś miła niespodzianka – powiedziała mama z uśmiechem na twarzy.
Wszyscy cieszyliśmy się, że możemy odpocząć i pobyć razem. Nagle usłyszałam dzwonek. Czyżby to niespodziewany gość do nas zaszedł? Szybko, razem z tatą, poszliśmy otworzyć drzwi. Nie ukrywam, trochę się bałam, ale był ze mną mój dzielny tatuś. Otworzyłam drzwi i… ujrzałam pieska, szczeniaczka, takiego samego jak Płatek. To cudowne! Wzięłam go na ręce i utuliłam. Widocznie ktoś go przyniósł i poszedł. To niesamowite, Junior Płatek jest ze mną do teraz i zawsze mnie pociesza.
To prawda, że święta są wspaniałe, zwłaszcza te, które spędza się z rodziną. Myślę, że to ważne, aby każda rodzina co roku mile spędziła czas we wspólnym gronie, przeżywając Boże Narodzenie.
Sandra Suchojad

 

Za co lubimy święta Bożego Narodzenia?
Lubimy święta Bożego Narodzenia ponieważ, jest to magiczny czas. Spotykamy się z całą rodziną, z którą dzielimy się opłatkiem. Siadamy przy świątecznym stole i jemy pyszne potrawy zrobione przez nasze babcie.
Śpiewamy kolędy, obdarowujemy się licznymi prezentami, dzięki którym na wielu twarzach pojawia się serdeczny uśmiech.
Po kolacji idziemy na rodzinny spacer po naszym mieście, które błyszczy od kolorowych świątecznych lampek.
Julia Biros

 

Święta wokół nas

Święta Bożego Narodzenia to czas niezwykły, pełen magii, który budzi we wszystkich wiele emocji – niektórzy je wręcz uwielbiają, inni natomiast nie przepadają za nimi.

Bożonarodzeniowe przygotowania zaczynają się już na początku grudnia. Przypominają o nich świąteczne dekoracje, różne ulotki czy reklamy.

Uwielbiam ten czas, co roku z rodzicami pieczemy pierniczki i ciasteczka. Ich zapach roznosi się po całym domu. W ten sposób spędzam z moimi bliskimi  bardzo przyjemne chwile.

Święta Bożego Narodzenia, to przede wszystkim czas spędzony z najbliższą rodziną. To doskonała okazja do tego, żeby pokolędować, rozmawiać ze sobą na różne tematy, pooglądać w telewizji śmieszne komedie, czy pójść razem na spacer. Jest wtedy niesamowity nastrój, pełen pięknych chwil, pachnąca choinka, prezenty, cudownie ozdobione domy. Trzeba się na to napatrzeć, aby zapamiętać to na cały rok!

Niektórzy natomiast, nim zabłyśnie pierwsza gwiazdka na niebie, unikają tej całej krzątaniny, porządków, zakupów i uciekają daleko, wykupując wczasy w bardzo odległych, ciepłych zakątkach świata. Uważam, że święta powinno się spędzać wśród najbliższych i najlepiej we własnym domu.

Wiktoria Wcisło 

Ciekawy artykuł? Podziel się ze znajomymi!

Dodaj komentarz

Adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola: *