Ustawa o wycince drzew

Jak wszyscy wiemy, drzewa to rośliny niezbędne do życia, gdyż oczyszczają tlen z dwutlenku węgla. Niestety, Pan Minister o tym zapomniał, pisząc tekst ustawy, dzięki której wycinka drzew na prywatnych posesjach jest możliwa bez żadnych reguł. Tak naprawdę zdrowe, niezagrażające nikomu, kilkudziesięcioletnie rośliny zostają brutalnie zniszczone tylko dlatego, że ktoś ma taki kaprys albo po prostu chce wybudować blok bądź sklep. Jest to smutne, gdyż wielu mieszkańców np. Warszawy nie ma wpływu na to, czy ich parki, małe ogródki przy blokach czy nawet pojedyncze drzewa zdobiące okolicę nie zostaną wycięte…

Takiego zdarzenia doświadczyłam dzisiaj…
Ze względu na jeszcze trwające ferie wstałam po godzinie 10. Od razu usłyszałam dźwięk piły mechanicznej. Wyjrzałam przez okno, po czym moim oczom ukazał się przerażający obraz. Na posesji przy podwórku trwała wycinka ponad stuletnich drzew. Rósł tam orzech, na którym w lato można było dostrzec wiewiórki, rodziny ptaków a pomiędzy pniami chłodziły jeże.

Gdzie teraz mają się podziać? Gdzie magia, która tam panowała?

Co z tego, że ustawa ma być zmieniona za dwa tygodnie, skoro w tym czasie nadal tracimy naturę. Co z tego, skoro bez powiedzenia stanowczego NIE lub bez odpowiednich procedur nic nie zostanie zatrzymane. Zmiana tej ustawy jest konieczna TERAZ, a nie za pół miesiąca i to bez gwarancji poprawy.

W kilka chwil to ,co potrzebowało przynajmniej 20 lat, aby stać się pięknym drzewem.

Każdy z nas powinien sobie zadać pytanie. Czy naprawdę warto?

Ciekawy artykuł? Podziel się ze znajomymi!

Dodaj komentarz

Adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola: *