Hot! Twój kraj powinien pomagać twoim rodzicom.

Twój kraj powinien pomagać twoim rodzicom aby mogli zapewnić Ci dobre warunki rozwoju.

Po co robić coś skoro nic to nie daje lub tylko stwarza pozory? W dziwnym kraju żyjemy. Ostatnio nie chciało mi się iść do szkoły i nawkręcałem ojcu, że brzuch mnie boli. Śpieszył się do pracy i powiedział, że mogę zostać w domu. Moja młodsza siostra też się skarżyła i nawet miała gorączkę, ale ojca nie przekonała. Ja zostałem, ją zawiózł na zajęcia. Po trzech godzinach wychowawczyni zadzwoniła, żeby zabrać siostrę do domu, bo się źle czuje. Mama po nocce wzięła taksówkę i ją przywiozła. Jaka z tego płynie nauka? Że ojciec zamiast do szkoły powinien Marzenkę zawieźć do lekarza, niby normalne. A dlaczego tego nie zrobił? Bo miał szał w oczach i spieszył się do biura. Nie pomyślał? Nie w tym rzecz.

kraj

Z jednej strony Państwo zapewnia rodzicom prace, z drugiej nakłada na nich obowiązek szkolny, a z trzeciej każe im się między tym wszystkim rozerwać. Jednocześnie nie mógł się spóźnić do pracy i do szkoły ani jechać do lekarza. Nie chciał też budzić mamy. Jak w komedii. Tyle, że to dramat. Rząd mamy co prawda prorodzinny, pomaga i podpowiada, daje świadczenia, zapewnia dzieciom szkoły i podstawową edukację oraz opiekę, ale działa jak wyciskacz soku z pomarańczy. Super, że są możliwości, że nie pozwala się na patologie i w jakiś sposób państwo koordynuje wychowanie dzieci i młodzieży. Cieszą otwierane fabryki, duże sklepy i w zasadzie każde jedno miejsce pracy, bo każde oznacza dobrą wiadomość dla jakiejś rodziny. Ale tak jak ja na to patrzę poprzez swoją rodzinę to jednak zarabianie na rzecz Państwa wygrywa z resztą. Kult pracy dający Państwu dochody przesłania chyba rodzinę jako całość.

Tato się tłumaczył, że przecież musi iść do biura. Żeby na książki było, na jedzenie i na basen albo na tablet. Mama to samo. Tu jest coś nie tak. Zapewniają nam warunki do życia, nauki i ogólnie do rozwoju, ale właściwie nie mają przecież dla nas wogóle czasu. W tym kraju potrzeba jeszcze kilku zmian. Nawet nie chodzi o szczegóły, ale o coś więcej. Na tym etapie nie wiem jednak o co.

Nadesłane przez: PiVPah

Ciekawy artykuł? Podziel się ze znajomymi!

Dodaj komentarz

Adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola: *