Słów kilka o likwidacji gimnazjów…

Likwidacja gimnazjów

Przychodząc do mojego wspaniałego gimnazjum,  poznałam wiele cudownych osób, jak i wspaniałych nauczycieli, którzy mnie i innym nastolatkom pokazali fragment drogi, którą możemy podążać. Dali nam szanse na poznanie samych siebie. Pokazali, czym się kierować w tym ogromnym świecie. Z wielkim szacunkiem do osób zajmujących się tą, jakże cudowną ustawą , w moich oczach zniszczyliście życie i przyszłość zarówno nastolatków jak i ich nauczycieli.

Z uśmiechem na twarzy jak i ogromnym smutkiem w głębi duszy chciałabym już teraz podziękować mojej ukochanej wychowawczyni, która potrafi zawsze wesprzeć i wielokrotnie mi pomagała oraz wspaniałej polonistce – kobiecie, która udowodniła mi, że jestem zdolną i inteligentną dziewczyną. Kobiecie, która bardzo mnie motywuje do działania. Dzięki tej nauczycielce nigdy w życiu bym nie pomyślała, że jestem w stanie wziąć udział w konkursie kuratoryjnym z języka polskiego, a jednak… Dziękuję Pani za to, że dała mi Pani tak wiele możliwości. Czy naprawdę rząd chce zniszczyć życie takich świetnych osób? Czy warto odbierać im przyjemność z pracy z młodzieżą, kiedy to daje im grom szczęścia?

Kompletnie nie zgadzam się z opinią, że gimnazjum to najgorszy etap w naszym życiu. Aktualnie, wstając rano do szkoły ,często myślę o spotkaniu najlepszych ludzi na świecie, w placówce, która jest jednym z najwspanialszych miejsc, jakie znam, Na  moją twarz wskakuje delikatny i szczery uśmiech. Boli mnie serce, kiedy widzę, jak nauczyciele tracą swoją radość… Tracą ten entuzjazm… Wiedzą, że to ostatnie chwile w gimnazjum… W miejscu, które wszyscy razem budowaliśmy przez kilka lat.

Dziękuję, tym, którzy tworzą to gimnazjum i strasznie się czuję, myśląc, że za niedługi czas to piękne miejsce zniknie… Że zniknie jego magia…

 

Paulina Rozwarska

Ciekawy artykuł? Podziel się ze znajomymi!

Dodaj komentarz

Adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola: *