Po pierwsze…

To niesamowite, co miłość potrafi zrobić z człowiekiem. W jaki sposób go potraktować, jak bardzo nadszarpnąć jego zdrowie psychiczne. Zjawisko to, jest porównywalne do przemocy w domu, czyli męczarni z powodu niemożności osiągnięcia celu, mimo jego bliskości. W tym wypadku celem, staję się obrona, czasami także atak. Idąc ulicami, mijając twarze innych, budujemy sobie pewne zdanie o tej osobie, to w jaki sposób wygląda, zobrazowuję nam jakim człowiekiem jest. Ktoś może wyglądać, nienormatywnie, w sposób dla niego przyjęty oraz bezpieczny.Zdaża nam się pochopnie ocenić taką osobę, lecz czy tak właśnie powinniśmy postępować?

W 2014 roku, amerykańscy naukowcy przeprowadzili pewien eksperyment, w który zaangażowali dwóch młodych mężczyzn. Jeden z nich został ucharakteryzowany na bezdomnego, drugi zaś na dobrze ubranego biznesmena. W eksperymencie chodziło o sprawdzenie, komu ludzie bardziej ufają, czy wygląd ma znaczenie, dlatego też poprosili by najpierw schludnie obrany mężczyzna przeszedł na czerwonym świetle. Okazało się, że mimo powszechnego zakazu przechodzenia na świetle czerwonym, ludzie ruszyli za osobą dobrze, według nich ubraną. Jak można się domyślić, z mężczyzną, mówiąc powierzchowniej, skromniej ubranym, sytuacja wyglądała zupełnie odwrotnie. Z całą pewnością można więc stwierdzić, iż wygląd pełni dużą rolę, lecz nie najważniejszą. Przecież wygląd wewnętrzny pełni arcy ważną rolę,ale tylko poznając duszę człowieka, jesteśmy w stanie orzec, czy jest wartościowy czy nie. Niejednokrotnie zdarza się, że to jak wyglądamy na zewnątrz jest maską, dla wewnętrznego kataklizmu. Stajemy się pokazać, że wszystko jest w porządku i nie potrzebujemy pomocy, lecz tak naprawdę horrendalnie wołamy na ratunek. Zupełnie jak miłość… która pojawia się z nienacka, wciąga nas, ukrywa nasze prawdziwe oblicze, odsuwa nas od rzeczywistości.

W jednym i drugim przypadku jesteśmy przegrani już na starcie. Jedyne co jest nam w stanie pomóc, to tłumaczenie samemu sobie pewnych rzeczy, otwarcie oczu na sprawy, które dzieją się dookoła nas. Wiele wysiłku i czasu zabierze nam pozbawiania się uczuć, bycie odpornym, zahartowanym. Ponieważ, to wszystko prowadzi nas do jednego wniosku… Czasami warto robić dobrą minę do złej gry.

A.S.

Ciekawy artykuł? Podziel się ze znajomymi!

Dodaj komentarz

Adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola: *