Hot! Moja wymarzona praca

Nie zawsze marzenia pokrywają się z rzeczywistością. Tak samo jest z wymarzoną pracą. Pamiętam, jak przekrzykiwaliśmy się w przedszkolu, kto będzie strażakiem, pilotem, policjantem, żołnierzem… Andrzej chciał zostać nawet śmieciarzem.

Dopiero później okazało się, że mieszka blisko wysypiska śmieci, gdzie spotykał śmieciarzy przeszukujących sterty śmieci, które wyrzucali ludzie. W sumie to było miejsce zabaw Andrzeja. Dzisiaj Andrzej chodzi do zawodówki. Będzie w przyszłości piekarzem.

Ja chciałem zostać pilotem odrzutowca. Z wiekiem jednak wszystko się powoli zmieniało, zacierało. Im więcej człowiek poznawał, tym inaczej chciał się przysłużyć planecie.

Dzisiaj prawie wszyscy chłopcy chcą być informatykami. To fajny zawód, z punktu widzenia tworzenia gier z gotowych programów. Zupełnie inaczej jednak wygląda sprawa, kiedy trzeba napisać program komputerowy. Tu trzeba głowy, która nieźle radzi sobie z matematyką.

W zasadzie ciężko wybrać taki zawód, o jakim człowiek marzy. W sumie nie zawsze się to udaje. Presja rodziców i znajomych, ciągłe chwalenie się, że Stefan już kończy ekonomię i będzie pracował w banku, Franek zaczął robić specjalizację na medycynie, Aśka studiuje na renomowanej uczelni w Holandii, Irek w Anglii…

photo-1427348693976-99e4aca06bb9

Ja nie mam takich wymagań od życia, oczywiście wbrew moim rodzicom, którzy uważają, że jestem znakomitym informatykiem, dlatego, że umiem składać komputery. Nie przyszło im do głowy, że to jest tylko moje hobby, a interesuję się filozofią. Już raz miałem rozmowę z moim tatą, który zastanawiał się jak filozof może zarobić na życie… nie doszliśmy do porozumienia. Teraz cały czas czuję, jak jestem obserwowany przez tatę, który raz po raz chce, abym naprawił komputer sąsiadowi lub zrobił jakiegoś składaka jego koledze do prowadzenia rachunkowości w firmie. Ja nie zrezygnuję z filozofii, coś mnie do niej ciągnie i zrobię wszystko, by ją studiować, a potem pracować wykorzystując wiedzę, którą zdobędę na studiach. A komputery mogę składać, bo to takie hobby.

Nadesłał: Ramu

Ciekawy artykuł? Podziel się ze znajomymi!

Dodaj komentarz

Adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola: *