Hot! Mała Pani z Odrzykonia

Na jednym ze skalnych wzniesień Pogórza Dynowskiego, w miejscowości Odrzykoń, wznoszą się poszarpane, strzeliste ruiny zamku Kamieniec z XIV w: początkowo był własnością rodu Krzemienieckich, wywodzących się od Klemensa Pilawity z Moskorzewa. Mury tego zamku były świadkami wielu tajemniczych historii obyczajowych, utrwalonych w naszej literaturze piękniej.

Tu miał miejsce słynny spór dwóch rodów o mur graniczny, utrwalony w zemście Aleksandra Fredry. Tu również, w połowie XIX w., zamieszkiwał samozwańczy król Krosna-Machnicki, pierwowzór bohatera powieści S. Goszczyńskiego „Król Zamczyska”.

11_Mała PaniZamek ten ma także swojego ducha opiekuńczego „Małą Panią”, a historia tej postaci jest następująca.

W XVI w zamek zamieszkiwała wojewodzina, Barbara Krzemieniecka. Opiekowała się ona sierotą z rodu szlacheckiego – karlicą Katarzyną. Była to dziewczyna „z urodziwym obliczem i bystrym umysłem”, bardzo przywiązana do swojej patronki oraz nadzwyczaj zakochana w Kamieńcu. Stanowiła swoistego rodzaju ozdobę zamku. Jednak nie długo to trwało, bowiem przydarzyło się jej nieszczęście. O pięknej i inteligentnej karlicy wieść doszła do Wawelskiego Grodu i wojewodzina zmuszona została do ofiarowania swej wychowanki Królowej Bonie. Na dworze krakowskim Katarzyna wydana została za mąż za karła Kornełkę i następnie wraz z mężem została przekazana w darze cesarzowi hiszpańskiemu Karolowi V.

Nie czuła się dobrze na dworze cesarskim i w niedługim czasie zmarła z tęsknoty za krajem rodzinnym, a zwłaszcza za ukochanym Kamieńcem i, jak głosi podanie, odtąd zaczęła się pojawiać na Zamku Odrzykońskim zjawa „Małej Pani” odzianej w długą, zieloną suknię. To duch karliczki Kasi powrócił z dalekiej Hiszpanii do swojego Kamieńca. Ród kamieniecki wymarł, zamek zaś stanowił później własność rodów Bonerów, Firlejów, Skotnickich. Po przejściu „czarnej śmierci” w XVIII w uległ; wyludnieniu i popadł w ruinę. Dzisiaj jedyną mieszkanką ruin sławnego ongiś zamczyska jest zjawa „Małej Pani”.

 

Teksty:  Andrzej Jabłoński i Magdalena Miśta

Ciekawy artykuł? Podziel się ze znajomymi!

Dodaj komentarz

Adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola: *