Hot! Książę Kaspian i Szwajcarka

Minęły już czasy weekendowych wyjazdów na wieś, trwających od piątku do niedzieli. W dzisiejszej gonitwie wszystko dzieje się szybko i intensywnie. Teraźniejszy turysta poświęca pasji najwyżej jeden dzień. I ten dzień nie powinien być zmarnowany na chodzeniu po kolejnym zamku wypełnionym armatami i zbrojami lub snuciu się po kolejnym nudnym muzeum. To zrozumiałe.

Jest takie powiedzenie: „cudze chwalicie, swego nie znacie”. Mnóstwo miejsc jest do odwiedzenia na Słowacji, w Czechach, w Niemczech. Kiedyś jeździło się do Legolandu, Disneylandu… A ja chciałbym zaprosić w okolice dolnośląskiego Radkowa w powiecie kłodzkim. To małe miasteczko ma wspaniałych sąsiadów wartych jednodniowego wypadu.

Mianowicie Szczeliniec Wielki i Szczeliniec Mały w Górach Stołowych na terenie Parku Narodowego Gór Stołowych. Są to dwie góry o bardzo ciekawym położeniu, wyglądzie i bajecznej okolicy. Na tyle jest tam pięknie, że na Szczelińcu, a dokładniej w Piekiełku, nakręcono film „Opowieści z Narnii: Książę Kaspian”. To wyśmienita wizytówka, prawda?

Szczeliniec Wielki, będący najwyższym szczytem Gór Stołowych, wznosi się na wysokość 919 m.n.p.m., a na mapach oznaczony został pierwszy raz w roku 1945. Należy do Korony Gór Polski i jest jedną z największych atrakcji turystycznych Sudetów, z rezerwatem krajobrazowym i tarasami widokowymi z panoramą Sudetów. Naprawdę jest wspaniale!

Bardzo blisko Szczelińca Wielkiego znajduje się nieco niższy, ale równie rozległy masyw Szczelińca Małego. Niestety jest objęty ochroną ścisłą i całkowicie zamknięty dla turystów. Do połowy lat 80. XX w. wolno się tam było wspinać pod warunkiem posiadania uprawnień taternickich.

Powierzchnia szczytu Szczelińca Wielkiego jest z piaskowca, w dodatku zwietrzała i popękana, ale dzięki temu formy skalne przypominają wyglądem ludzi oraz zwierzęta: Wielbłąd, Mamut, Słoń, Kwoka, Małpa, Pies, Żółw, Sowa, Fotel Pradziada oraz głębokie wąwozy i korytarze (Piekiełko, Diabelska Kuchnia) tworzące labirynt skał. Ciekawostką są dwie skały, tzw. chybotki: Kołyska Księżniczki Emilki oraz Serce Ducha Gór, które, pomimo znacznej masy, można niewielkim wysiłkiem poruszyć. Wewnątrz licznych korytarzy panuje swoisty mikroklimat, a w niektórych miejscach śnieg utrzymuje się do lipca.

800px-Szczeliniec_wielki

Foto: Wikipedia – Rlelusz

Pierwsze ślady ludzi na Szczelińcu Wielkim datowane są na rok 1576. Tego roku nieznani mnisi wyryli na skale noszącej nazwę Fotel Pradziada napis „IHSV 1576”. W czasie wojny trzydziestoletniej na Szczelińcu ukrywali się protestanci. Aby dojść na szczyt należy pokonać kręty szlak składający się z 665 schodów!  Od strony północnej można dojść szlakiem z „Pasterki”.

Taka trasa, taka ilość schodów i zapierające dech w piersiach widoki oraz niespotykane formy skalne – taka ilość atrakcji może zmeczyć najwytrwalszego turystę. Dlatego strudzonym polecam zatrzymać się i odpocząć w schronisku turystycznym „Szwajcarka”, które zbudowane jest na wzór tyrolski. Serdecznie zapraszam!

Nadesłał: Mariusz Kasprzyk

Ciekawy artykuł? Podziel się ze znajomymi!

Dodaj komentarz

Adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola: *