Koniecznie przeczytajcie!

Dnia 24 marca miał miejsce Międzynarodowy Dzień Osób z Zespołem Downa.

Z polecenia mojej nauczycielki od języka polskiego sięgnęłam po książkę Doroty Terakowskiej pt. ,,Poczwarka’’. Nie żałuję, przeczytałam tę piękną opowieść w kilka godzin i jestem pod wielkim wrażeniem. Książka opowiada o idealnym życiu Adama i Ewy: idealny dom, praca, świetlana przyszłość i jedynym brakującym elementem układanki było doskonałe dziecko. Okazało się, że ich córeczka urodziła się z Zespołem Downa, odrzucona przez ojca i pokochana przez matkę Marysia. Autorka pięknie opisuje bogate wnętrze Myszki zamknięte w jej ciele, przeżycia matki i ojca, ich emocje, obawy, lęki. Poznajemy relacje niepełnosprawnego dziecka z bliższym i dalszym otoczeniem. Więcej nie zdradzę, bo żeby to poczuć trzeba ją samemu przeczytać. Aczkolwiek czytając ostatnie strony nie ukrywam, że popłakałam się, ta historia strasznie mnie wzruszyła. Niesamowite jest to, jakie lektura potrafi wzbudzić w człowieku uczucia. Autorka sprawiła, że czytając przeżywa się wszystko razem z bohaterami nawet najdrobniejsze wydarzenia. Niezmiernie podobało mi się poetyckie przedstawianie myśli Myszki. Książka napisana jest przepięknym językiem, jednocześnie poetyckim i normalnym. Absolutnie nie spodziewałam się przemyśleń małej bohaterki i to było jedno z największych zaskoczeń. Marysia to nie przypadek medyczny, a (nie)zwykła dziewczynka. Ta historia niesie za sobą pozytywne przesłanie i wlewa w serce czytelnika nadzieję – a odkryje to ten, kto przeczyta zakończenie  książki i się nad nią zastanowi. Jestem pod wielkim wrażeniem.  Książka sprawiła, że z jeszcze większym podziwem patrzę na rodziców dziecka wymagającego nieustannej opieki. N.K

Ciekawy artykuł? Podziel się ze znajomymi!

Dodaj komentarz

Adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola: *